Witam. Sprzedaję laptopa na Allegroolx. Zgłosiła się dziewczyna chętna na zakup ale linki wysyłane przez nią wzbudzają pewne podejrzenia. Tutaj chociażby niepokoi mnie chatbot którego nigdy wcześniej na
podejrzany mail TMS Luxury Goods. Witam, dostałem dzisiaj dziwnego maila którego treść zamieszczam poniżej. W googlach wyczytałem, że ktoś odpisał na tego maila i ma zablokowany dostęp do swojego bankowego konta internetowego. Ja nie odpisywałem na nic jedynie mam to odebrane na skrzynce w Poczta Usługi Windows Live. Coś mi grozi
Jeżeli jesteś użytkownikiem Androida i ją pobierzesz, na twoim telefonie zostanie zainstalowane złośliwe oprogramowanie, które może wykraść Twoje dane do logowania w banku! Kliknąłem z ciekawości. Wiadomość otrzymał także Arek. Kliknął w link i gdy zobaczył, że musi pobrać aplikację, od razu zamknął stronę.
A no do tego, aby analizować, większość ludzi to robi w każdej dziedzinie… i nie tylko. A kod źródłowy to wyświetlenie zawartości zwróconej w postaci HTML do przeglądarki, która jego nie przetwarza a wyświetla. Cały kod złośliwy może być przetwarzany po stronie serwera jeżeli jest w PHP ale zostanie zwrócony kod HTML i np
Wpisując adres url w cudzysłowie, zobaczysz jakie strony zewnętrzne do niego linkują. Wystarczy wpisać dany adres URL w cudzysłowie – screen powyżej, a Google wypluje w wynikach serwisy powiązane i linkujące. Tutaj akurat widać mapy, linkedin, goldenline i wizytówkę firmy w interaktywnie.
Link odsyła do strony internetowej, która wygląda na legalną, a mimo to w Twojej głowie pojawiają się wątpliwości. Najprostszym podejściem jest powstrzymanie się od udostępniania jakichkolwiek dodatkowych informacji – nie wprowadzaj swoich danych uwierzytelniających ani nie podawaj danych konta bankowego.
. Linki do innych stron są absolutnie wszędzie. Strony główne serwisów informacyjnych są w całości zbudowane z odnośników do artykułów, a w serwisach społecznościowych nasi znajomi każdego dnia wklejają mnóstwo linków do ciekawych stron. Żeby sprawdzić, do czego link kieruje, musimy w niego kliknąć i przejść do innej strony. A gdybyśmy mogli podejrzeć jego zawartość bez opuszczania aktualnej strony? Najczęściej linki otwieramy w nowych kartach, przez co po chwili w przeglądarce mamy mnóstwo otwartych okienek. Jeśli jednak korzystamy z przeglądarki Chrome, to możemy znacznie szybciej przeglądać linki. Do dyspozycji mamy dwa rozszerzenia - HoverReader oraz SwiftPreview - które wyświetlają podgląd strony lub artykułu w niewielkim okienku po najechaniu kursorem myszy na wybrany link. Oba rozszerzenia oferują podobne działanie, jednak różnią się nieco zastosowaneim. HoverReader nadaje się lepiej do szybkiego czytania podlinkowanych artykułów, natomiast SwiftPreview oferuje pełen podgląd strony. HoverReader HoverReader skupia się w całości na szybkim czytaniu np. artykułów czy innych podlinkowanych tekstów. Z tym rozszerzeniem możemy po prostu najechać kursorem myszy na link do ciekawego tekstu, a po chwili w niewielkim oknie wyświetli się odpowiednio sformatowana zawartość artykułu. Rozszerzenie korzysta z Readability w celu ulepszenia czytelności strony, więc w podglądzie strony nie znajdziemy nachalnych grafik, reklam czy innych niezwiązanych z tekstem dodatków. Wszystkie nagłówki i akapity są odpowiednio sformatowane, tak, aby ułatwić i uprzejemnić czytanie. Ze względu na swoje działanie, HoverReader świetnie się nadaje do czytania newsów z dużych stron informacyjnych. Opcje pozwalają także zmienić rozmiar oraz krój czcionki, co dodatkowo umożliwia lepsze dopasowanie czytania. SwiftPreview To rozszerzenie z kolei nie skupia się na samym czytaniu. Zamiast tego oferuje po prostu wierny podgląd strony w niewielkim okienku, zupełnie tak, jakbyśmy ją otworzyli wewnątrz aktualnie otwartej witryny. Po najechaniu kursorem myszy na link w okienku wyświetli się cała strona, do której odnośnik kieruje - wraz z grafiką, zagnieżdżonymi filmami etc. Domyślne działanie rozszerzenia powoduje, że okienko z zawartością strony wyświetli się po paru sekundach od momentu najechania na link. Możemy jednak wyłączyć automatyczne otwieranie okienka i ustawić w opcjach funkcję aktywacji podglądu po wciśnięciu klawisza Shift. SwiftPreview jest zdecydowanie lepszy dla osób, które po prostu chcą szybko podejrzeć, co się znajduje na wybranej stronie przed kliknięciem w link. Rozszerzenie świetnie się spisze w serwisach Reddit czy chociażby na Facebooku.
Niedziela, 01 Grudzień 2019 16:03, Wpisany przez Maksym Słomski Nabiera się wielu Polaków. Pięć dni minęło od mojego ostatniego ostrzeżenia przed szkodliwymi wiadomościami na Facebooku, a w sieci już krąży kolejny łańcuszek. Wielu internautów nabiera się na podstęp, bowiem wiadomość z podejrzanym linkiem rozsyłana jest przez osoby z grona znajomych. Cyberprzestępcy żerują na ludzkiej naiwności w najpodlejszy ze wiadomość na Facebooku "Hej, jest sprawa! Porwano dziecko mojej koleżanki. Wejdź na mój profil u góry i udostępnij", czytamy w wiadomości poprzedzonej przez link. Wiele osób widząc tak dramatyczny apel o pomoc bez zastanowienia kliknie na hiperłącze w wiadomości. Niestety, wiadomość rozsyłana jest automatycznie, a jej nadawcy nie mają nawet świadomości, że zostali wykorzystani do oszustwa. Po kliknięciu w link zostaniecie przekierowani do strony internetowej, na której widnieje rzekome nagranie z porwania dziecka. Serwis na którym umieszczono nagranie wymaga... zalogowania się do Facebooka. Jeśli wpiszecie tam swoje dane dostępowe, przekażecie je cyberprzestępcom. Ba, Wasze konto zostanie wykorzystane do dalszego rozsyłania podobnych wiadomości. Oszuści próbują wyłudzić także pieniądze prosząc o wpłaty poprzez BLIK celem odblokowania materiału. Co zrobić jeśli kliknąłem w podejrzany link? Samo kliknięcie w link nie jest jeszcze niczym strasznym. Jeśli "zalogowaliście" się na szkodliwej stronie, natychmiast zmieńcie swoje hasło do Facebooka i wszystkich usług, w których je wykorzystywaliście. Jeśli natomiast dokonaliście płatności, nie odzyskacie swoich pieniędzy.
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! logx 22 Jan 2013 10:07 1677 #1 22 Jan 2013 10:07 logx logx Level 1 #1 22 Jan 2013 10:07 Cześć, dostałem na maila podejrzanego linka i niestety w niego kliknąłem, reakcją było otworzenie strony głównej google, jednak do adresu google był dodany ciąg znaków i to wzbudziło moje podejrzenia. czy istnieje możliwość sprawdzenia co to za adres i do czego służy? byłbym wdzięczny za pomoc oto link: Quote: pozdrawiam edit: chyba w złym dziale napisałem, jeśli istnieje możliwość to proszę o przeniesienie:) #2 22 Jan 2013 13:32 Level 27 #2 22 Jan 2013 13:32 Dostałeś zapewne zwykły spam, jakiego miliony krąży po sieci. Strona kieruje na domenę a następnie na Może to jakaś wyświetlarka reklam albo wirus. Skoro nie wiesz co to, to nie otwieraj takich maili i już.
Otrzymujemy zwiększoną liczbę informacji od Czytelników, że otrzymują SMS-y o takiej treści: Twoja paczka została zatrzymana przez służby celne: [LINK] Wiadomości są wysyłane z różnych numerów i kierują na różne linki, np.: http://sugarsmooth[.]nl/pkg/?0yopwszu8m Nie ma sensu ich wymieniać, bo każdy jest od czapy. Pod adresami z SMS-ów kryje się strona udająca firmę kurierską: Kliknięcie w link pobiera złośliwą aplikację na Androida, której celem jest kradzież pieniędzy z konta bankowego ofiary. Jeśli zainstalowałeś tę aplikację, jak najszybciej skontaktuj się ze swoim bankiem (z innego telefonu)! Kogo atak NIE dotyczy? Ten atak nie dotyczy posiadaczy iPhonów — złośliwy plik nie zrobi szkody systemowi iOS. Atak nie powiedzie się też na odpowiednio skonfigurowanym smartfonie z Androidem. Co i jak ustawić na smartfonie (zarówno iPhonie jak i Androidzie) aby zminimalizować ryzyko udanego ataku i wycieku danych? To pokazywaliśmy niedawno na na tym mini szkoleniu z bezpieczeństwa smartfonów. Tę wiedzę powinien mieć każdy posiadacz smartfona, dlatego ze względu na dzisiejszy incydent, do końca dnia możecie kupić nagranie tego szkolenia o 50% taniej. Na obejrzenie macie 30 dni. Aby skorzystać ze zniżki, wpiszcie kod A-SIO-OSZUSCIE w formularzu zamówienia. PS. Jeśli chcesz otrzymywać alerty o aktualnych atakach na swojego e-maila zapisz się na nasz alarmowy newsletter: Bez obaw, Twoich danych nikomu nie przekażemy. Raz na jakiś czas, poza ostrzeżeniami o aktywnych atakach możesz od nas dostać inne informacje związane z bezpieczeństwem (np. zaproszenie na webinar o zagrożeniach w sieci). Jeśli lubisz czytać o RODO, kliknij tutaj. Dziękujemy Tomaszowi, Karolowi, Karolinie, Szymonowi i innym, którzy przesłali nam informację na temat tego ataku. To dzięki Wam możemy ostrzegać innych ❤️ Widzisz coś niepokojącego, daj nam znać na redakcja@ Aktualizacja godz. 18:00 Jeśli chcesz wiedzieć co zrobić, jeśli KLIKNĄŁEŚ w linka z tego SMS-a lub POBRAŁEŚ aplikację, która się pod tym linkiem znajdowała albo co gorsza ZAINSTALOWAŁEŚ ją, to przeczytaj nasz kolejny artykuł, który opisuje co robić w każdej z tych sytuacji. Przeczytaj także:
kliknąłem w podejrzany link na telefonie