Plantatorzy malin proszą o pomoc. Na zorganizowanym wczoraj proteście w woj. lubelskim, który - jak zapewnia portal sadyogrody - zgromadził 150 uczestników, domagali się interwencji rządu. Z pewnością przetwórcy będą dążyć do jak najniższych cen zakupu oraz większej stabilności oferowanych cen. Plantatorzy z pewnością będą niezadowoleni, gdyż bardzo mało prawdopodobne jest osiągnięcie ubiegłorocznego poziomu stawek za maliny sprzedawane do przetwórstwa. Na rynku deserowym malin, ceny wraz ze wzrostem podaży Syndyk wynajął centrum logistyczne Fruvitalandu w Piotrawinie spółce z Siedlec, jednej z największej w kraju przetwórni owoców. W tym roku zajmowała się m.in. rządowym skupem malin, bo jej cena z powodu niekontrolowanego wpływu tego owocu na polski rynek z Ukrainy spadła w skupie rok do roku ponadczterokrotnie. Obecnie w okolicach Kraśnika skup malin jesiennych prowadzony jest na przykład co drugi dzień. Plantatorzy zwracają uwagę na kuriozalną sytuację. Dziś na skupach dominują ceny na poziomie 3,00 zł za kilogram. Mimo tego odbiorcy narzekają na jakość i oczekują od plantatorów jej poprawy. Równocześnie proponują jeszcze niższe ceny. Ceny agrestu 2023. - Rabatem 30% objęty jest polski agrest luzem w cenie 13,99 zł / 1 kg (zamiast 19,99 zł) - podaje Lidl w komunikacie. Ceny agresty na rynek przetwórczy w porównaniu z cenami, jakie oferuje konsumentom Lidl są kosmiczne. Ceny agrestu w skupach dla plantatora wynoszą maksymalnie 1 zł. Na rynkach hurtowych ceny za agrest Sprawdź, gdzie kupić maliny w promocji. Cena za kilogram malin waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Wartość uzależniona jest od okresu, w którym kupujemy owoce oraz gramatury. Najtańsze maliny znajdziemy u sadowników i w skupie owoców, jednak zazwyczaj sprzedawane są tam w dużych ilościach. . Trwa szczyt zbiorów i handlu borówkami. W rozmowach z producentami słyszymy jednak skargi w kierunku polityki zakupowej wielu pośredników. Ceny skupu spadają dwa lub trzy razy w tygodniu… W tym tygodniu ceny borówek znacząco spadły. Dotyczy to zarówno rynków hurtowych, jak i skupu w lokalnych firmach i grupach producenckich. Jest to oczywiście efekt rosnącej podaży, a więc normalny proces rynkowy. Jak jednak wytłumaczyć codzienne obniżki w lokalnych podmiotach skupujących przy niezmieniającej się tak często cenie sprzedaży do marketów? Jedna z plantatorek jest oburzona taką polityką zakupową. Jej zdaniem nie zmienia się ona od lat. – Podmioty, które miały działać na korzyść producentów i stabilizować rynek, maksymalizują swoje zyski kosztem małych dostawców – dodaje. Na dowód przesyła treści konwersacji z pracownikami odpowiedzialnymi za zakupy. Przykładowa grupa z zagłębia grójeckiego w poniedziałek i we wtorek kupowała borówki luzem po 11,50 zł/kg. W środę cena spadła do 10,50 zł/kg. Zaledwie dzień później, w czwartek, poniżej 10,00 zł/kg… Sytuacja wygląda podobnie w kilku innych firmach. Podmioty skupujące obniżają ceny zakupu argumentując je rosnącą podażą. W ubiegłym roku również mieliśmy do czynienia z takimi sytuacjami. Pod koniec lipca, przy szczytowej podaży ceny skupu spadały trzykrotnie w ciągu tygodnia. Nie zapominajmy jednak, że sprzedawane dalej są one bardzo często na zasadzie cen tygodniowych… – Nie tylko ja oczekuje, żeby ceny były adekwatne do cen sprzedaży i stabilne w rozumieniu tygodniowym. My plantatorzy, oczekujemy tylko tyle i aż tyle – mówi plantatorka, która chce pozostać anonimowa… Sytuacja w Serbii… Według szacunków serbskie zbiory malin w 2017 r. oscylowały wokół 105 tys. t, powodując znaczne odbicie podażowe, po tym jak w 2016 r., z powodu spadku areałów, zbiory obniżyły się do 95 tys. t. W bieżącym sezonie wskazuje się na dalszy wzrost areału i wielkości zbiorów serbskich malin, co znalazło potwierdzenie w spadkach cen. Obecne problemy z cenami serbskiej maliny mrożonej są wypadkową wysokich zapasów oraz specyfiki funkcjonowania tego rynku. W przeważającej większości przypadków serbskie chłodnie są małymi podmiotami działającymi na rynku bez długookresowych kontraktów. Na to rozdrobnienie produkcji nakłada się brak dostępności podstawowych danych o rynku. Oficjalne statystyki podają, że produkcja malin w Serbii wynosi około 50-60 tys. t, podczas gdy dane o eksporcie (123,5 tys. t eksportu mrożonych malin w 2017 r. przy 13,5 tys. t importu mrożonych malin i 8,7 tys. t świeżych malin) wskazują na dwa razy większą wartość. W takiej sytuacji ​​podejmowanie rozsądnych decyzji biznesowych przez producentów co do zwiększania (lub zmniejszania) nasadzeń, jak i przez handlowców odnośnie przyszłego kształtowania cen, jest naprawdę trudne. …w Polsce… Polska jest drugim znaczącym producentem malin w Europie. Co prawda w 2017 r. zbory spadły o 20% do 104 tys. t, ale ze względu na globalny wzrost produkcji, cena w skupie maliny do przetwórstwa w zeszłym sezonie obniżyła się o ponad 15% do średnio 4,40 zł/kg. W bieżącym roku prognozuje się, że produkcja malin w Polsce wzrosła łącznie do 110 tys. t, czyli będzie większa o 5,3% r/r. Jednocześnie nastąpił dalszy spadek cen skupu malin do przetwórstwa, pojawiły się też protesty producentów. …i na Ukrainie W ostatnich latach dynamicznie rozwija się produkcja malin na Ukrainie. Według danych Ukraińskiej Służby Statystycznej w 2017 r. z 5,2 tys. ha plantacji zebrano 34,16 tys. t malin. W tym czasie Ukraina wyeksportowała 13,3 tys. t mrożonych malin (prawie 37% więcej r/r); głównie do Polski. Do gry wchodzą też inne kraje, do tej pory nie kojarzone z tego typu produkcją, takie jak Macedonia, Bośnia i Hercegowina czy Kosowo. Nadprodukcja i spadki cen Niestety kilka lat wysokich cen mrożonych malin zahamowało popyt ze strony przemysłu spożywczego, który w poszukiwaniu tańszych zamienników wsadów owocowych zmienił receptury wielu produktów. Wzrost areału przy zmniejszonym popycie doprowadził do wystąpienia nadprodukcji i wywołał spadki cen mrożonych malin jak i spadki cen skupu malin. W zestawieniu z innymi czynnikami, takimi jak wahania kursów wymiany walut i niestabilność, a wręcz pogarszanie się, jakości mrożonych malin, sytuację na rynku można uznać za trudną. W praktyce jednak rynek jest wewnętrznie zdywersyfikowany i maliny mrożone wysokiej jakości nadal są poszukiwane na rynku zagranicznym, za to dla mrożonych malin o niskich parametrach jakościowych, w tym grysu, coraz trudniej będzie znaleźć odbiorcę. Cena skupu malin budzi bardzo duże emocje wśród producentów, pośredników i przetwórców. Pierwsza, „psychologiczna” granica ceny skupu została właśnie przekroczona. Czy czekają nas kolejne wzrosty? Wczoraj, zarówno w kraśnickim zagłębiu malinowym jak i w zagłębiu grójeckim pierwsi odbiorcy oferowali za kilogram malin cenę 20,00 zł netto (bez podziału na klasy jakości). Zatem mówimy o cenie 21,40 zł za kilogram brutto. Zatem do ubiegłorocznych rekordów coraz bliżej. Minimalna cena kilograma malin deserowych na rynkach hurtowych wynosi z kolei 22,00 – 24,00 złote. Zatem znacząco nie dobiega od ceny skupu. Zapytaliśmy o zdanie przedsiębiorców pośredniczących w handlu malinami przemysłowymi. Są oni zdania, że w nadchodzącym tygodniu przekroczona zostanie kolejna granica – 25,00 zł za kilogram w skupie. Czy tak będzie? Przekonamy się za kilka dni. Producenci przewidują, że na rynku możemy również w tym sezonie notować sytuacje, w których cena na punktach skupu jest wyższa od cen na rynkach hurtowych. Z takimi sytuacjami mogliśmy spotkać się w sezonie 2021. Choć teoretycznie nie powinno mieć to miejsca, to jednak potwierdza opinie producentów sprzed sezonu, że przetwórcy będą walczyć w tym roku o każdy kilogram malin. Około 2 złotych za kilogram malin i około 1,5 złotych za kilogram wiśni. To ceny, jakie dostają rolnicy za dostarczone do przetwórstwa owoce. Tegoroczne plony, choć są lepsze niż w ubiegłym roku, nie pozwolą rolnikom na uzyskanie godziwego zarobku. Związek Sadowników już zaapelował do premiera Morawieckiego o pilne spotkanie."Sytuacja z cenami skupu owoców miękkich jest tragiczna", przetwórstwo w tym roku płaci dużo mniej niż w poprzednim" – poinformowała Bożena Nosecka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Dodała, że w ubiegłym roku, ze względu na słabe zbiory, ceny były wiśnie, agrestJak mówiła ekspertka, zakończył się już skup truskawek. W tym roku średnio za te owoce przeznaczone na sok płacono 2,30 zł/kg, podczas, gdy w ubiegłym roku 3,75 zł/kg. Truskawki do mrożenia, które muszą być już odszypułkowane były droższe, średnio rolnik uzyskiwał 4,40 zł/kg (w 2017 roku było to 5,40 zł/kg). Bardzo tani był agrest. Choć jego zbiory są niewielkie (w 2017 roku były one na poziomie 10 tys. ton) i co roku spadają, to cena agrestu była śmiesznie niska - 0,60 zł za kg wobec 2,5 zł/kg w 2017 wiśnie do mrożenia z dostawą do zakładu przetwórczego kształtuje się obecnie na poziomie 1,25-1,5 zł/kg i ich cena skupu spada. Wiśnie na sok (koncentrat) są tańsze - firmy płacą za nie zaledwie ok. 1,10 zł/kg ( w ubiegłym roku - 2,3 zł/kg). Nosecka zaznaczyła, że jest to duży spadek cen w porównaniu z ubiegłym rokiem, gdy był nieurodzaj, bo wiśnie wymarzły i brakowało towaru. Wówczas za wiśnie do mrożenia średnio rolnik mógł uzyskać 5,10 zł/ maliny Ekspertka zwróciła uwagę, że także tanie w skupie są maliny i porzeczki. Za maliny przetwórstwo oferuje 1,75-2,0 zł/kg (w 2017 roku - średnio 4,4 zł/kg).Zauważyła, że ceny malin spadają już od czterech lat. Rekordowa cena była w 2015 roku - 7,7 zł/kg. Produkcja malin rozwija się bardzo szybko, głównie na Półwyspie Bałkańskim, ale także na Ukrainie. Zbiory w innych krajach stanowią więc konkurencje dla polskich porzeczki, kolejny rok poniżej opłacalności, z dostawą do zakładu ich cena kształtuje się na poziomie 0,40-0,50 zł/kg (w 2017 roku było to 1,10 zł/kg).Problemy sadownikówW tym roku można było spodziewać się spadku cen skupu, ze względu na sprzyjającą pogodę, ale nie sądzono, że będzie on tak znaczny - zaznaczyła Nosecka. Kolejnym problemem brak ludzi do pracy przy zbiorach - prezesa Stowarzyszenia Sadowników RP Mirosława Maliszewskiego, tak niskie ceny skupu owoców do przetwórstwa - to "katastrofa". Nie ma żadnego powodu, który uzasadniałby tak niskie ceny skupu wiśni, zakłady nie mają zapasów magazynowych, jest to nie zrozumiałe. Jest to prawdopodobnie "gra" ze strony zakładów przetwórczych - sadowników przyznał, że Związek chciał by producenci owoców zaprotestowali poprzez niezbieranie owoców, ale - jak mówił - trzeba było odstąpić od tego pomysłu, gdyż część sadowników tłumaczyła, że musi zrywać owoce, bo nie mają inne możliwości do premieraZwiązek Sadowników RP w związku z dramatyczną sytuacją spowodowaną niskimi cenami owoców do przetwórstwa wystąpił z apelem do premiera Mateusza Morawieckiego "o natychmiastową reakcję i bardzo pilne spotkanie z Zarządem Związku Sadowników RP"."Niskie ceny owoców do przetwórstwa poczynając od maliny poprzez jabłka, wiśnie i inne owoce miękkie są niezrozumiałe i niczym nieuzasadnione. Jest to ze strony przetwórców bezzasadne wykorzystywanie przewagi nad sadownikami (...) jest to sytuacja patologiczna, która służy czerpaniu nadmiernie wygórowanych korzyści podmiotom przetwarzającym owoce" - Krajowej Unii Producentów Soków, które reprezentuje przemysł przetwórczy Barbara Groele wyjaśniła, że niskie ceny skupu owoców wynikają z dużej ich produkcji w Polsce, ale także w innych krajach Europy. Jeżeli chodzi o maliny, to poważnym konkurentem stała się Ukraina, która odbiera Polsce klientów. Podkreśliła, że większość koncentratów i mrożonek Polska sprzedaje że odbiorcy koncentratów i mrożonek już zaopatrzyli się w Serbii. Teraz nie muszą spieszyć się z ofertami i czekają na jak najniższe płacone w skupie są dużo niższe od cen hurtowych czy rynkowych. Na rynku hurtowym w Broniszach, w piątek wiśnie kosztowały 4 zł/kg, maliny - 8-10 zł/kg, truskawki 4-6 zł/kg, a czarne porzeczki 5-10 zł/ sta / Źródło: PAPŹródło zdjęcia głównego: Shutterstock Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wielkość produkcji malin (łącznie z jeżyną bezkolcową) w Polsce w 2018 około 115,6 tys. ton, co oznaczało wzrost o 10,7% w porównaniu do 2017 r. (104,5 tys. ton). Powierzchnia uprawy malin w Polsce wynosi ponad 29 tys. ha. Według danych FAO (za 2017r.), Polska jest na 5 miejscu w rankingu największych na świecie producentów malin i na 3 miejscu w Europie (po Rosji i Serbii). W 2018 r. wolumen eksportu świeżych malin wyniósł 11,1 tys. ton, a jego wartość – 15,9 mln EUR. W porównaniu do 2017 roku. W porównaniu do 2017 roku (biorąc pod uwagę ilość) eksport był większy o 2,8%. Odbiorcą świeżych malin były prawie w całości wyłącznie państwa UE, do których wyeksportowano (wg masy) 99,6% całej zagranicznej sprzedaży. Największymi odbiorcami świeżych malin były: Niemcy (53%), Holandia (20%), Belgia (10%), Austria (7,9%) oraz Włochy (2,1%). Spośród państw spoza UE, odbiorcami niewielkiej ilości malin była Ukraina oraz Białoruś. Zdecydowanie więcej niż świeżych malin eksportuje się z Polski malin zamrożonych. Wolumen eksportu ogółem malin zamrożonych w 2018 r. wyniósł 48,8 tys. ton (ok. 75,2 mln EUR), z czego ponad 90% (tj. około 45 tys. ton) stanowił eksport do państw UE. Głównymi odbiorcami malin zamrożonych w 2018 r. były: Niemcy (35%), Belgia (12%), Holandia (11%), Francja (8,3%), Wielka Brytania (7,6%), Szwecja (6,1%) oraz Dania (3,3%). W 2018r. wolumen importu świeżych malin wyniósł jedynie 1,8 tys. ton i w porównaniu do 2017 roku był mniejszy o około 17%, a jego wartość wyniosła blisko 8,0 mln EUR. Nieco więcej niż połowa świeżych malin do Polski trafiała z państw spoza UE, w tym głównie z Ukrainy (42%), Mołdowy (21%) oraz Maroka (2,4%). Spośród państw UE najwięcej tych owoców trafiło do Polski z Holandii, Hiszpanii i Niemiec. Znacznie więcej, niż świeżych malin, importuje się do Polski malin zamrożonych. Wolumen importu ogółem malin zamrożonych w 2018 r. wyniósł 15,5 tys. ton (ok. 23,5 mln EUR), z czego prawie 90% (13,6 tys. ton) stanowił import z państw spoza UE. Głównymi dostawcami na polski rynek malin zamrożonych były (w 2018 r.): Ukraina (52%) i Serbia (29%). Ponadto, mniejsze ilości importowano również z Bośni i Hercegowiny, Chile, Niemiec oraz Hiszpanii. daneeksportGUSimportmalinamalinyprodukcja Zobacz więcej Poprzedni artykuł Czarna porzeczka „superowoc” z właściwościami zdrowotnymi Następny artykuł Hodowla twórcza nowych odmian porzeczki czarnej w Polsce ma długą tradycję.

cena malin w skupie 2017